stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu
WAMPIR
U kolegi Zacofanego w lekturze w komentarzach pod wpisami o Boyu i Wyspiańskim (niezbadane są ścieżki...) rozwinęła się dyskusja o motywach wampiryczno-upiorzych w twórczości tego ostatniego. Kolega Zacofany stwierdził, że odkąd zaczęły się rozmowy na tematy modne, znacznie podniosły mu się statystyki odwiedzin. Wprawdzie my, Agawa, stawiamy na jakość, nie ilość, ale nie możemy się oprzeć chęci sprawdzenia, jak to działa.

Wabikiem niech będzie wstępny (i jadący amatorszczyzną, tak, WIEM) projekt nowej okładki dzieła Marii Janion "Wampir. Biografia symboliczna". Oto, jak wyobrażamy sobie próby skierowania zainteresowań czytelników zmierzcholubnych na niszowsze tory:

Rzucam przynętę i zobaczę, co się złapie.
środa, 26 stycznia 2011, agawa79

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
ratyzbona
2011/01/26 16:31:47
Cóż za podstępny pomysł! Na zwierza z ostatniej okładki spoglądał o ile zwierz dobrze pamięta mało zachęcający Nosferatu. Zwierz wyobraża sobie fanki święcącego wampira stające oto oko w oko z esejem Janinon - kto wie może by się trochę nie zorientowało i nawróciło?
-
fg2002
2011/01/26 21:07:52
Bardzo podoba mi się to co pisze Zacofany w lekturze, ale za CICHY DON mu dołożyłem. Ale on moderuje - nie lubię takich, cenzorów. Moderowanie toleruję tylko w czasie ataków, ale ja nawet wtedy go stosuję (a przed automatami brinię się tylko kodem z obrazka). A on i moderowanie i kod z obrazka - czy aż tak go ktoś nie lubi?
- A już chciałem go zalinkować ...
-
fg2002
2011/01/26 21:09:22
Miało być go nie stosuję - moderowania.
-
agawa79
2011/01/26 21:51:45
Linkuj linkuj, Zacofany czyta dobre rzeczy i dobrze o nich pisze, zdecydowanie wyróżnia się w tej lawinie blogów-klonów. No i mam nadzieję, że się w końcu jednak zarejestruje na bloxie i sam się wypowie nt. moderacji komentarzy. :)))))
Wiesz, ja tego nie odbieram aż tak ostro - tzn. wierzę, że moderacja komentarzy nie jest próbą cenzury akurat w przypadku Zacofanego i że to raczej sposób na zabezpieczenie się przed mało kulturalnymi wypowiedziami niż chęć ograniczenia publikowania wypowiedzi niezgodnych z punktem widzenia autora. Ale ciekawa jestem, co on nam o tym powie.
Pozdrawiam!
-
zacofany.w.lekturze
2011/01/26 22:06:58
Ha, dopadłem Was! Trudniej się tu dostać niż do Fort Knox, naprawdę:) fg2002 oświadczam, że nie moderowałem żadnego z nielicznie mi wpisywanych komentarzy i jego uwagi dyskwalifikacyjne też już wiszą:P
Agawa79: jak tam wyniki oglądalności?:)
-
agawa79
2011/01/26 22:16:45
Zacofany: Hehe, gdybyś był TAM, a nie TU, to byś wiedział. No TAM popędzałam Cię do rejestracji.
Statystyki skaczą, skaczą i śpiewają, ale powiedzcie mi, skąd ludzie wiedzą, jakie zapytania w Googlu sprowadzają ludzkość na ich strony?
BTW, NIELICZNE komentarze!

Ratyzbono: Nosferatu straszy i u mnie, może powinnam zakleić go Edwardem? Wizja miłośniczek Meyer czytających Janion z rozpędu wprawiła mnie w radosny kwik. :D
-
2011/01/26 22:20:42
U mnie to jest taka tabelka ze słowami kluczowymi gdzieś w statystykach. Jak porządnie pogrzebiesz, to pewnie znajdziesz, tak jak ja ustawienia komciów:P
-
germini
2011/01/27 01:39:13
Agawo, zainstaluj sobie jakąś porządną zewnętrzną statystykę (ja np. mam stat.4u.pl), bo Blox Ci googlowych zapytań nie poda. Niewdzięczny.
Ale to tylko pod warunkiem, że masz mocne nerwy ;)
-
agawa79
2011/01/27 07:10:59
Hm, Germini, jak widać z wpisu wyżej, boję się nawet Mazur i książeczek dla dzieci... Sama nie wiem. Aż tak źle bywa? ;)

-
2011/01/27 10:09:37
Ponoć bywa ostro:) Tu coś na szybko, niestety mój ulubiony wpis z innego bloga nie daje się znaleźć: purelife.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?247233
-
germini
2011/01/27 11:39:20
"Jak oddać swoje ciało na trupią farmę", "roześmiane pomidory", "po co dziewczynie czoło" czy "gwałt na Hermionie" to tylko niektóre z wejść na mojego bloga. A wymieniłam te przyzwoitsze :D Dodatkowo grozę budzi pisownia niektórych wyrazów, sposób formułowania zapytań i dzieciaki, które mają nadzieję znaleźć u mnie gotowe wypracowania. Sama więc oceń, czy podołasz ;)
-
agawa79
2011/01/27 11:46:30
Z-w-l, zaraz się udam. :)

Germini, usiłuję właśnie ustalić, czym zadałaś mi śmiertelny cios - czy dobiło mnie ostatecznie "jak oddać swoje ciało na trupią farmę", czy "po co dziewczynie czoło". :D Swoją drogą, dopiero teraz widzę, jaka prosta ze mnie kobieta; ja na takie pytania nie wpadłabym nigdy w życiu (no i już nie wpadnę, skoro umarłam ze śmiechu). Nie wiem, czy podołam takim statystykom, ale świerzbi mnie część zwojów odpowiadających za ciekawskość. ;)

A co do technicznego zaawansowania narzędzi bloxowych, to od dłuższego czasu mam wrażenie, że blox jest blogowym odpowiednikiem Windowsa 3.1. Ale i tak go lubię. :)
-
agawa79
2011/01/27 11:49:13
Zerknęłam na wpis podlinkowany przez Z.w.l i teraz będzie dręczyć mnie jedno: jak, do cholery, działa GÓGIEL??? Bo że nie tak, jak sobie wyobrażałam, to pewne. :D
-
germini
2011/01/27 12:21:49
O, widzę, że masz już statystykę :D Nie ma co, działasz błyskawicznie ;) (Nawiasem mówiąc, robiłam dziś risercza i ludzie gadają, że niby Google Analytics jest bardziej rzetelne od Stat.4u. Już abstrahując od dokładnego naliczania wejść, to drugie lubi frazy z wyszukiwarek ucinać w połowie.)

A wracając - strach mnie ogarnia, gdy sobie pomyślę, jakie dziwaki (choć kreatywne, przyznaję) myszkują po moim blogasku ;)
Co się tyczy Bloxa - masz jak najbardziej prawidłowe wrażenie. Ale też lubię i mam sentyment (zwłaszcza po niezliczonej ilości godzin rozkminiania CSSa ;)).
-
agawa79
2011/01/27 15:29:20
Ach, bo ciekawość okazała się silniejsza niż strach i lenistwo. :D

A zabawa z podglądaniem googlujących - przednia! Chociaż na razie z wyszukiwanych fraz wynika, że wchodzą do mnie ludzie, którzy szukają dokładnie tego, co mogą u mnie znaleźć; lekko zagubiona dusza jak do tej pory była jedna ("książka o szkocie który wyjechał by uprawiał cytryny") i nie do końca wiem, czy chodziło jej o Chrisa Stewarta od rozjeżdżanych cytryn czy może jednak o kogoś innego, plus dwoje szukających gołej baby - no równie dobrze mogło chodzić o Szczepkowską, jak i nie. ;)

Strach przed kosmitami odwiedzającymi blogaska rozumiem; to trochę tak, jakby ktoś świeżutko urwany z choinki grzebał po zakamarkach Twojej duszy, nie? ;)

CSSa na razie unikam, ale marzą mi się nowe szaty blogerki, więc trzeba będzie ruszyć klawiaturą. :)