stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu
Przejście techniczne - Teatr Ochoty

Rzecz to mocna. I zaskakująca. Spektakl „Przejście techniczne” ma w sobie niepokojącą klaustrofobiczność. To studium samotności człowieka. Obserwujemy mężczyznę podczas codziennych, zwykłych czynności: przebieranie się, przygotowywanie posiłku, sprzątanie, palenie, oglądanie telewizji... Robi to wszystko z męczącą pieczołowitością, jakby chciał dokładnie wypełnić pustkę wokół siebie przesadną drobiazgowością. Widzimy, co człowiek żyjący w pojedynkę robi... ale największe wrażenie wywiera na widzu to, czego NIE robi. W głowie pojawiają się trudne pytania: jaki jest cel i sens tych wszystkich czynności? Jak to się stało, że jest sam? Kim jest na zewnątrz, poza zamkniętym światem swojego mieszkania? I w końcu to najtrudniejsze: czy jego życie w ogóle ma jakiś sens i cel? Wielkie brawa dla aktora, że udaje mu się tak maksymalnie skoncentrować – gra przed widownią złożoną z kilku osób; a każdy jego gest i wyraz twarzy można obserwować z bliska. Trudna jest ta intymność między aktorem a widzem. To prawdopodobnie o wiele większy wysiłek, niż gra dla kilkuset widzów. Na wspomnienie zakończenia mam dreszcze... granica między czasem, kiedy spektakl trwa a jego zakończeniem jest zatarta i wprawia w osłupienie – to do widza należy decyzja, ile wytrzyma i kiedy opuści widownię... Zaś picie szampana w pojedynkę to chyba najmocniejszy wyraz samotności, jaki widziałam w teatrze.

PS Postuluję wprowadzenie zakazu teatralnego dla niektórych - na wzór zakazu stadionowego. Głupawe komentarze wygłaszane scenicznym, nomen omen, szeptem przez pewnego pana skutecznie zakłócały odbiór - brawa dla aktora, że udało mu się tak maksymalnie skupić.

czwartek, 16 czerwca 2011, agawa79

Polecane wpisy

  • Dzień Walentego - Teatr Powszechny

    Lista powodów, dla których kocham Iwana Wyrypajewa, jest długa. Najbardziej kocham go za "Lipiec". Potem za twórcze wykorzystanie Gruszki. A następnie

  • Teatr Lalka - Buratino i nie tylko

    Moi drodzy, jeśli jesteście na Facebooku i jeśli bliska jest Wam idea wprowadzania dzieci w świat dobrego teatru, to bardzo proszę o zajrzenie na stronę Teatru

  • Poszła kosmitka na 6. piętro i co z tego wynikło

    Zrządzenie losu zawlokło mnie wczoraj na szóste piętro Pałacu Kultury, wprost w komercyjne objęcia spektaklu "Zagraj to jeszcze raz, Sam" Allena. Głów

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
fg2002
2011/06/16 20:03:48
animalse są wszędzie
-
Gość: Kulturalnik, *.batimex.eu
2011/06/24 08:01:57
W teatrze rzymskim i greckim takie coś było normalne. To średniowiecze wniosło tę nadmuchaną świętość sztuki teatralnej.
-
ultima_thule
2011/06/27 16:49:41
Chyba się wybiorę...