stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu
Debiutanci
Debiutanci
Najpierw obejrzyjcie zwiastun, to nie będziecie rozczarowani, że nie streszczam filmu.

Tak na gorąco: urocza, słodko-gorzka historia o ludziach, którzy z jakichś powodów nie potrafią być szczęśliwi, choć bardzo się starają. Pomysłowy montaż dodaje odrobinę zakręcenia do całej historii - i tak na przykład główny bohater wychodzi ze swojej sypialni prosto do biblioteki, w której jego ojciec, nie żyjący od kilku miesięcy segreguje książki. Film do śmiechu i do płaczu. Cudowny.
***
Rama całej historii jest prosta. On i ona - zupełnie do siebie niepasujący oraz ich dziecko, które bardzo będzie próbowało być szczęśliwe i tak bardzo nie będzie umiało. On - gej. Ona, świadoma jego orientacji, oświadcza mu się i przez całe życie mierzy się z jego chłodem i brakiem bardziej entuzjastycznego zainteresowania. Ich syn z kolei (w tej roli niepokojąco pociągający Ewan McGregor) wyrasta w przekonaniu, że jego rodzice się nie kochają, co później położy się cieniem na jego własnym życiu uczuciowym.
Czytam to, co napisałam, i wieje z tych słów smutkiem. A przecież napisać, że "Debiutanci" to smutny film oznacza poważne minięcie się z nastrojem. Oliver nie może utrzymać przy sobie żadnej miłości, jego pomysły w pracy zderzają się ze ścianą niezrozumienia jego artystycznych wizji, prawie wyrzuca z mieszkania kobietę swojego życia - a jednak jest w nim coś bardzo pozytywnego; jego pełna powagi troska o odchodzącego ojca czy, już później, o psa Arthura (Oscar dla tego zwierzęcia!) wywołuje uśmiech i poczucie tęsknoty za uporządkowaniem świata dookoła i siebie od wewnątrz. I rozczula - tak, rozczula ta jego pogoń, trochę po omacku, za czymś nieuchwytnym, za tą miłością, na którą całe życie czekał. Ta miłości wymyka mu się ciągle spod palców, bo nie zacisnął ich dość mocno na czas.
Postaci występujące w "Debiutantach" zarysowano smacznie i soczyście. Znany fanom choćby "Ostrego dyżuru" Goran Visnjic, chłopak ojca Olivera, to pełen nieco sztubackiego poczucia humoru wieczny chłopiec, którego pozorna powierzchowność pęka w pewnym momencie, i spod wesolutkiej maski wyłania się jego twarz pełna bólu i głębi. Matka Olivera (przepiękna Mary Page Keller), oprócz spontanicznych wygłupów w poważnych galeriach sztuki, ma niestandardowe hobby: "zabija" swojego syna, strofując go, jeśli ten nie "umiera" dość przekonująco. Twórcy filmu jednym ruchem - umieszczając trzpiotowatą kobietę w związku bez przyszłości, który jednak potrwał kilkadziesiąt lat - nadają tej postaci głębię i - to wielkie słowo, ale chyba na miejscu - tragizm. Melanie Laurent, dziwaczna dziewczyna Olivera, ta sama, która omal nie znika z jego życia, jest chodzącą niespodzianką i odwrotnością banału.
Co mnie ujęło w "Debiutantach" najmocniej, to szczerość emocji. Ten film składa się z odprysków przeżyć tak bardzo wszystkim znajomych: szok na wieść o skrywanej latami tajemnicy, smutek dziecka nierozumiejącego, co dzieje się między dorosłymi, szukanie nieuchwytnego i niezdefiniowanego czegoś, co jest przecież najważniejsze na świecie, rozpacz po odejściu tych, których kochamy, zrozumienie, jak przerażająco głupi czasem bywamy. Ten film to kawałek życia takiego, jakim je znamy.
A jak już wyżej wspominałam, zabawny i powykręcany montaż sprawia, że banalne historie nabierają dynamiki. Uroczy. Po stokroć uroczy film.

piątek, 15 lipca 2011, agawa79

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
the_book
2011/07/16 09:30:15
Dziękuję za podpowiedź. Zapowiada się świetnie :)
-
2011/07/16 18:51:56
obejrzałam zwiastun i się tak napaliłam na ten film, że szok Uwielbiam
-
agawa79
2011/07/16 20:42:46
No to się cieszę, że was zainspirowałam. :) Często bywa tak, że trailer jest lepszy od filmu - w tym przypadku jest chyba nawet odwrotnie. Bonus dla wielbicielek "Ostrego dyżuru" - "Doktor Kovac" w roli geja. :) Boski!
-
ultima_thule
2011/07/17 14:18:32
Kolejna osoba, która poleca mi ten film, aż chyba się skuszę.
-
ratyzbona
2011/07/19 20:15:04
No to pewne - idę obejrzeć. Czytałam już kilka pochwalnych recenzji ale zawsze jestem sceptyczna ( zwłaszcza streszczenie fabuły dziwnie brzmiało) no ale jak ty polecasz to pójdę:)
-
agawa79
2011/07/20 07:22:45
To jeszcze skorzystam z okazji i odradzę "Puzzle", o argentyńskiej gospodyni domowej, która pewnego dnia odkrywa w sobie wiadomy talent. Zieeeeeeew. Mój mąż stwierdził, że można by ustawić kamerę w dowolnej kuchni świata i nakręcony film byłby równie interesujący. :/ A ja jednak mam tę słabość, że nawet od nieco ambitniejszego kina oczekuję rozrywki. :) I "Debiutanci" mi tę potrzebę całkowicie zaspokoili. BTW, czy widziałaś "Wszystko w porządku" z Julianne Moore i Anette Bening? Nie pisałam o tym filmie, ale również polecam - to film o tym, co się dzieje, kiedy fajnych i normalnych w sumie ludzi jest za dużo i nie dla wszystkich wystarcza miejsca. Porządna obyczajowa rozrywka i do tego, uważam, przezajebiście zagrana. :)
-
ratyzbona
2011/07/20 11:48:22
@agawa79 - oczywiście, że widziałam ( nominowany do Oscara więc trafił na listę do obejrzenia automatycznie). Zgadzam się że jest świetnie zagrany ( Mark Ruffalo gra tu absolutnie zabójczo człowieka prawie pozbawionego osobowości). Najbardziej podobał mi się wątek dzieci które w tej całej fajności ewidentnie potrzebują spokoju i normalności. Chcesz jeszcze nudniejszy film od Puzzli? Obejrzyj taki sam tylko o grze w Szachy;)
-
2011/07/22 01:29:14
Doktora Kovaca w roli geja zobaczyć muszę koniecznie, a i reszta recenzji bardzo zachęcająca!
-
2011/07/23 15:29:29
Aga tutaj wspomniany ksiaze i zebrak i tamtejsza recenzja
ksiazeizebrak.pl/node/1399
-
maniaczytania
2011/08/04 19:53:42
No, to mnie zachęciłaś ostatecznie :) Dwie koleżanki już były, też zachwalały, więc muszę się wybrać.