|
Blog > Komentarze do wpisu
Sztuka ulicy po raz ostatni
Sztuka Ulicy w tym roku wypadła średnio. Nie wiem, czy miałam pecha, wybierając przedstawienia, czy rzeczywiście poziom był niższy, ale tegoroczne wrażenia to jedynie blade i smętne namiastki zeszłorocznych uniesień. Tamte dwa spektakle, "Perła" i "Gingko", do dziś mam przed oczami, w uszach i pod palcami; tegoroczna edycja była poprawna, a za największą jej zaletę można chyba uznać to, że w ogóle była.
Na sam koniec wpadłam na spektakl Teatru TOL z Belgii, zatytułowany "Luce". Dwóch cyklistów pędzi na metę po sławę, chwałę i serce ukochanej kobiety. Przegrany zawodnik nie poddaje się po pierwszej porażce i postanawia zawalczyć o wybrankę. Tyle w warstwie fabularnej. Jeśli chodzi o tak zwane doznania artystyczne - cóż. Nic mi nie się urwało z wrażenia, choć Belgowie się starali. Może i nie wypadliby tak rozczarowująco, gdyby... ... gdyby aniołek zwisający z nieba umiał śpiewać... ![]() ... gdyby wybranka kolarzy też umiała śpiewać poruszając i poruszać śpiewając, a oszczędziła publiczności rzewnego i lekko kiczowatego zawodzenia... ![]() ... gdyby aktorzy nie byli tak ewidentnie oplątani linami, opancerzeni uprzężami, przez co widz głównie martwi się, czy któraś z wyginających się podniebnie postaci nie spadnie mu na głowę... ![]() ... które to uczucie zdecydowanie uległo eskalacji, gdy na kilkunastometrowym dźwigu w powietrzu zawisła cała masa rowerzystów i tancerzy... ![]() ... i gdyby niżej podpisana była ogólnie bardziej podatna na wzruszenia. ![]() (Wszystkie zamieszczone tutaj zdjęcia pochodzą ze strony facebookowej festiwalu). W przyszłym roku wybieram się znowu powybrzydzać. A na nieco bliższą przyszłość planuję jeszcze kilka wpisów teatralnych (to mimo wszystko najbliższe memu wrednemu sercu medium), kilka recenzji z mądrych książek i jednej głupiej, parę słów o filmach oraz CV pewnej pani. Nie odchodźcie od monitorów! czwartek, 21 lipca 2011, agawa79
TrackBack
Komentarze
ultima_thule
2011/08/04 22:21:37
Przpraszam za off topic, zapraszam Cię do zabawy, napisania 7 rzeczy o Sobie, szczegóły w linku awer82.blogspot.com/2011/08/mam-niebyway-kopot-bo-pomimo-tego-ze.html?showComment=1312488955867#c4384697838647524885
Gość: klaudia_biernacka, 89-68-140-141.dynamic.chello.pl
2012/01/16 22:29:25
napiszesz coś wreczcie ?? :D pozdrowionka!
2012/02/11 22:40:57
Ultimo, ja cały czas mam zamiar wziąć udział w zabawie. :)
Klaudio, napiszę! Zbieram się w sobie. Na razie usprawiedliwienie moje jest takie, że od lipca pożera mnie korporacja - całkiem nowy tryb życia, funkcjonowania, dopiero teraz zaczęłam się w tym odnajdywać. Po drugie - czasochłonna konieczność zadbania o zdrowie. Po trzecie - konieczność uczenia się różnych rzeczy... Do teatru, kina, na koncerty i wystawy chadzam jak dawniej, ale czasu, żeby to sensownie i składnie opisać, jakoś niestety brak. Ale już niedługo wrócę, bo brakuje mi pisania oraz - o wiele bardziej - odzewu na to moje pisanie. Pozdrawiam serdecznie! I cieszę się, że o mnie pamiętasz. :) |