stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu
Sztuki ulicznej ciąg dalszy
 Francuska grupa Compagnie Antipodes zatańczyła w fontannie na Placu Grzybowskim. Ten krótki spektakl "Ostatnie rendez-vous" opowiada o trudach bycia razem - o tym, że niejedną trudność trzeba razem pokonać przed ostatecznym rozstaniem oraz, biorąc pod uwagę słabe zsynchronizowanie tancerzy, o tym, że cały w tym ambaras, żeby dwoje chciało naraz. ;) Mam nadzieję, że organizator zapewnił tancerzom zapas aspiryny.











Na Placu Zamkowym wystąpił czteroosobowy zespół Bash Street Theatre z Wielkiej Brytanii w przedstawieniu "Stacja". Utrzymana w konwencji komedii slapstickowej sztuka rozbawiła publiczność do - może nie do łez - ale przynajmniej do salw śmiechu, gromkich oklasków i okrzyków zachwytu na koniec. Pościgi, potknięcia, wybuchy - Brytyjczycy trzymali poziom. Szczególne wyrazy uznania należą się wąsatemu taperowi z akordeonem - był rewelacyjny, jeśli chodzi o jakość dźwięku i zaangażowanie!






















Na Placu Zamkowym można było również zobaczyć polską grupę Teatr Ewolucji Cienia ze spektaklem "Fin Amor", zainspirowanym historiami Tristana i Izoldy oraz Lancelota i Ginewry. Miała to być uniwersalna opowieść o miłości poza granicami czasu, o miłości, która nie przemija. Uczciwie mówię, że nie byłam zachwycona. Nie lubię teatru ulicznego, który musi posiłkować się słowem, aby dotrzeć z przekazem do widza. To raz. Dwa, nie lubię się martwić, że aktor zaraz sobie zrobi krzywdę (sobie i przy okazji innym), bo wygląda, jakby dopiero uczył się chodzić na szczudłach. Przed grupą jeszcze wiele godzin i lat dopracowywania ruchu scenicznego. Całość wypadła dość nieporadnie.










poniedziałek, 04 lipca 2011, agawa79

Polecane wpisy

  • Dzień Walentego - Teatr Powszechny

    Lista powodów, dla których kocham Iwana Wyrypajewa, jest długa. Najbardziej kocham go za "Lipiec". Potem za twórcze wykorzystanie Gruszki. A następnie

  • Teatr Lalka - Buratino i nie tylko

    Moi drodzy, jeśli jesteście na Facebooku i jeśli bliska jest Wam idea wprowadzania dzieci w świat dobrego teatru, to bardzo proszę o zajrzenie na stronę Teatru

  • Poszła kosmitka na 6. piętro i co z tego wynikło

    Zrządzenie losu zawlokło mnie wczoraj na szóste piętro Pałacu Kultury, wprost w komercyjne objęcia spektaklu "Zagraj to jeszcze raz, Sam" Allena. Głów

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: klaudia_biernacka, *.dynamic.chello.pl
2011/07/04 21:35:23
ha! byłysmy dokladnie na tych samych spektaklach :))) patrzac na zdjecia to na Francuzach musialysmy stac niedaleko siebie, a na pozostalych to juz nieco dalej ;) Pozdrowionka! :)))
-
agawa79
2011/07/05 09:04:17
No nie! :D Może byłaś jedną z osób, które potrąciłam aparatem i nic o tym nie wiedziałam. ;) A wczoraj, jak wracałam z przedstawienia Belgów przy stacji Słodowiec, to się nawet zastanawiałam, czy też chadzasz na spektakle. Dziś wybieram się na Hiszpanów w Parku Świętokrzyskim (chyba...), być może znowu się (nie) zobaczymy. :)
A jak Twoje wrażenia? :)
-
Gość: klaudia_biernacka, *.dynamic.chello.pl
2011/07/06 00:24:30
hmm...wrażenia są takie, że Francuzi pluskali się w lodowatej fontannie, a ja mam katar ;P wiec kolejne dni odpuściłam. Jeśli chodzi natomiast o same spektakle to jestem gdzies po środku - tzn. bez wielkiego zachwytu ale i też nie tak surowo w ocenie jak Twoja recenzja :)) Lubię taki rodzaj sztuki - specyficzny w odbiorze i przekazie, ale na miły Bóg -z lepsza pogodą w tle ;) Serdeczności !